Ciężko mi się przybrać do napisania tekstu.

Witam. Dzisiaj krótkie wyjaśnienie. Ostatnio ciężko mi się pisze, przepraszam, bo może teksty są mniej angażujące, ale popadłem w rutynę. Depresja na stałe wdała się w moją codzienność, dni lecą bezsensownie. Niedługo minie 1,5 roku od kiedy zostałem bez opiekuna i jest to bardzo dołująca myśl. Dwa kontakty z dwiema fajnymi „kandydatkami na partnerkę” urwane. Nie zdradzam, ale spoko, na prawdę dawno nie miałem z nikim takiej fajnej serii wiadomości i tutaj dwa przypadki jeden po drugim. 🙂 Brak mi ostatnio weny aby tworzyć tego bloga. W sensie, nie za bardzo mam już o czym wam pisać. Kolejne teksty w stylu „wygadania się”? Po co to komu? Przygnębiony, zmęczony, fajnie by było na tym głupim łóżku się z kimś położyć i razem dopracować wpis na bloga. Jestem osamotniony w wielu sferach życia, nie tylko związkowych. Nie wiem kiedy zbiorę się na publikację kolejnego wpisu, być może wtedy kiedy Patryk Tarachoń udostępni wywiad ze mną odnośnie ABDL i mojego podejścia do sprawy, będzie to na pewno posłanie tematyki dalej, być może ludzie lepiej to zrozumieją, a to kolejny krok aby w naszym kraju zadziało się przysłowiowe „coś” np. jakiś sklep – jeden, chociażby jeden mały sklepik internetowy. Patilati ma też nieco odmienić swoją firmę, więc po wakacjach polujcie na Polskie pajace, wspierajmy nasze. 🙂

Życzę wam wszystkiego dobrego, sobie również.