Męczy mnie to, oj męczy.

Witajcie ponownie. Nie mogę przeboleć tych zasikanych majtek i prześcieradła. Serio, czuję się głupio. Ostatnio przez sen(nie mając pampersa) zlałem się mając 16 lat, pierwszy dzień szkoły ponadgimnazjalnej. Gdy miałem 15 lat miałem problem z moczeniem nocnym, wtedy właśnie pierwszy raz zniszczyła mnie depresja. W drugim największym natarciu depresji ten problem w sumie miałem, ale pieluchy nosiłem na każdą noc, więc nie zaliczam tego do tych wpadek z mokrym prześcieradłem. Dziś mi się zdarzyło, nie była to wielka plama, ale jednak dziwna sytuacja. Zwykle takie rzeczy dzieją się kiedy mam ostrą depresję, a ja teraz czuję się kiepsko, ale nie jest to jeszcze powalające na łopatki. Może to dlatego że myślałem o pampersach przed snem, bo akurat zamierzam zrobić małe zakupy w tym klimacie. Tak czy inaczej, wszystko zaczyna się robić jakieś dziwne, zastanawiam się czy to nie początek większych problemów. Dobrej nocy, bo mamy 00:20. 😀