Nieprawdziwe kobiety, chcą prawdziwych mężczyzn.

Witajcie. Temat nieco kontrowersyjny, do którego wenę na napisania dała mi moja sąsiadka Pudernica. Jakiś czas temu na swoim facebooku(Pudernica) udostępniła wpis Jakuba Króla – Ci, którzy śledzili mojego tumblra, wiedzą że również jestem fanem tego gościa, aczkolwiek… są teksty z którymi zgadzać się, po prostu nie muszę. Poniżej wpis:

„Pozdrawiam Mamusie.

Mamusie, które wychowały życiowe niedorajdy.
Te, które oszacowały iż ich synek jest królewiczem.
Te, które sprzątały im całe życie pokój, myły okna, prały majtusie i skarpetki.
Prasowały ubranka i pożyczały swój samochód.
Dawały kieszonkowe, opłacały mieszkanko i media.
Robiły śniadanko, obiadki i kolacyjki.
Zabierały na zakupy do galerii i płaciły za nich.

Cieszę się ze dałyście swoim synkom gwiazdkę z nieba.
Przykro mi że odebrałyście im jaja.

Teraz mamy facetów,
którzy z wizerunkiem drwala nie potrafią posługiwać się siekierą.
Z wizerunkiem siłacza, nie potrafi unieść żadnych problemów.
Ulicznego wojownika, który nie potrafi zawalczyć o siebie samego.
Wymuskanego przystojniaczka, który spierdala przed każdym, życiowym brudem.

Mamy pięknych kolesi.
Piękniejszych od swych koleżanek.
Którzy przy mężczyznach nawet nie stali.

Którzy zamiast doprowadzać kobiety do szaleństwa,
doprowadzają Je do szału.

Tchórzy i egoistów,
którzy dostali wszystko pod ryj.
Których problemy całe życie rozwiązywała mamusia.
Którzy przy przebiciu opony na trasie,
dzwonią po pomoc.

Gdzie jak życie nie gra po ich stronie,
to zaczynają się obrażać i uciekają.
Dla których najcięższą czynnością,
jest trening na klimatyzowanej i czystej siłowni.
Których problemem jest to, 
że nie wiedzą co robić po południu.
Którzy zamiast zająć się sobą,
wolą wylewać frustrację w internetach.

To mają być przyszli ojcowie?
Oni mają być rycerzami swoich kobiet?
Przecież kobieta ma już jedną cipkę między nogami,
więc po co jej druga?

Widzę coraz więcej…
Ale samotnie wychowujących dziecko matek.
Które nieco za późno się obudziły,
że ich partnerem nie jest mężczyzna.
Nie płaczę z tego powodu, 
bo to Ich wybór.

Poderwać kobietę i dać się zaciągnąć do łóżka to zaszczyt?
W świecie, gdzie laski rozkładają nogi na widok twego samochodu?
Człowieku, 
Ty mi nie pokazuj liczby dupeczek,
które Cię zaliczyły.
Ty mi pokaż ilość przygód z jedną kobietą,
którą zadowalasz każdego dnia.
Ilość problemów, które własnoręcznie rozwiązałeś.
Własne dzieło, które osobiście stworzyłeś.
Pokaż mi swą Ciężką drogę,
jaką przeszedłeś.

Póki co,
to jedynie widzę:
Łzy kobiet i nie panujących nad własnymi emocjami gogusi.”

Może na wstępie powiedzmy sobie nieco o ludziach XXI wieku. Mamy erę smartfonów, erę czystości. Dzisiaj facet nie będzie bawił się w rąbanie drzewa, bo przecież jak on odbierze telefon dotykowy brudnymi rękami? Idąc prostym schematem, facet to drwal, głowa rodziny, człowiek od brudnej roboty. Dalej idziemy tym samym schematem. Kobieta powinna potrafić gotować większość potraw, a najlepiej wszystkie Polskie, posprzątane, uprane też powinno być. Kobiety które wychodziły za silnych drwali raczej nie nakładały sobie na twarz tapety, rano musiały wyprawić mężów i dzieci do pracy, potem posprzątać, ugotować, wieczorem mąż przyszedł pijany albo nie. Takie były przecież kiedyś czasy. O tym się raczej nie mówi, ale ilu to wujków po pijaku mówiło, że ojciec wracał pijany z roboty, robił awantury. Wziął wypłatę, tydzień go w domu nie było, bo siedział na melinie. Takich było wiele, bo to była jedna z niewielu alternatyw dostępnych prostemu człowiekowi. Czy ty kobieto na pewno marzysz o byciu żoną drwala i jednocześnie jego prywatną pokojówką, kurewką i worku treningowym? Możecie sobie mówić o „pizdach w rurkach”, ale umówmy się, taki chłopak Ci oka nie podbije. Wiecie, te kobiety marzące o prawdziwych facetach nie widzą tego że kobiety kiedyś się bardziej szanowały, że dupa i cycki były zasłonięte, że jak do nastoletniej dziewczyny przyjeżdżał chłopak, to ona robiła mu ciasto, nie loda. Czy są jeszcze „prawdziwe kobiety”? Nie, dlatego że nie ma też „prawdziwych mężczyzn”. Nigdy nie było. Po prostu trawa jest zielona zawsze, po drugiej stronie płotu. Ten prawdziwy samiec alfa, potrzebuje kobiety żeby się w nią spuścić, żeby dała mu zjeść i ogarnęła „babskie obowiązki”. Tego chcesz dla siebie?

Mój dziadek od strony mamy był „prawdziwym facetem”. Zbudował dom, spłodził synów, drzewo nie wiem czy posadził, ale mieli z babcią małe gospodarstwo, owoce, warzywa, taka typowa wiejska ekipa złożona z babci i dziadka. Wiecie, dowiedziałem się o tym kilka lat temu. Dziadek jakiego pamiętałem był miły, potem schorowany, nieco mu odwaliło, ale to przez chorobę. Nigdy nie powiedziałbym, że ten człowiek był katem rodziny, który żonę dusił paskiem, wracał pijany do domu, robił awanturę, potem szedł do kochanki. Fakt, dziadek potrafił rąbać drewno siekierą, sypiał z kobietami, śmierdział alkoholem i papierosami. Byłby wymarzoną partią dla wielu kobiet w dzisiejszych czasach, które po pierwszym dniu miały by go dosyć, a po drugim byłyby u dentysty na wstawianiu sztucznej szczęki.

Kiedyś kobiety marzyły o czułych facetach, którzy będą pisać im wiersze, czytać książki, nie będą upijać się z kolegami, będą chętni wyjść na spacer w świetle księżyca. No i powiem wam tak. Nastała era delikatnych chłopaków. Czego chcą kobiety? Silnych Sebastianów, którzy będą dobrze wymachiwać siekierą. A jak już takiego prawdziwego mena sobie kobieta znajdzie, to znowu będzie pragnęła romantyka. Oczywiście nie chcę tutaj mówić, że tylko kobiety są złe. Aczkolwiek ja nie słyszę, aby faceci narzekali że kobiety zamawiają jedzenie, a nie gotują, tak jak ich mamusie.

Powiem tak, schematy są krzywdzące. Ty kobiety nie szukajcie prawdziwych facetów, chłopaki również niech nie szukają prawdziwych kobiet. Po prostu zapoznajcie się, zaprzyjaźnijcie i zobaczcie co z tego wyjdzie. Zapoznajcie się, bądźcie przyjaciółmi. Większość kobiet, które udostępniły ten wpis Jakuba Króla, to kobiety obrotne, które po prostu wpadły z tymi „synkami mamuś”, zanim ich poznały. Gdyby te kobiety były prawdziwe, to nie przespały by się na pierwszym czy drugim spotkaniu z takimi „Gogusiami” i nie były by z nimi uwiązane do końca życia(nie zależnie czy mieszkają razem, czy też nie).

Na obronę wszystkich „maminsynków”, czyli po części swoją, bo przecież nie umiem rąbać drzewa, mam do powiedzenia jedno. Kobiety wychowały swoich synów na takich facetów, jakich same oczekiwały. „Młode dziewczyny tamtych lat” po prostu wolały mieć małych książąt niż totalitarnych króli. Te kobiety z końca XX wieku wychowały wam facetów, którzy nie bądź chlać pod sklepem, nie będą dusić was paskiem, ganiać z siekierą, nie będziecie dla nich tylko kucharkami i prywatnymi dziwkami i myślę że warto jest mieć obok siebie trochę mniej męskiego faceta, niż takiego „Prawdziwego faceta”, którym jak już mówiłem… był mój dziadek. 🙂

Życzę wam wszystkim dobrych dni, niebawem uderzam w kolejny temat. Powodzenia.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s