Tydzień ciszy na blogu.

Witam. Od tygodnia się nie odzywałem. Minęło już cholerne 7 dni. Czy u mnie dobrze? Zdecydowanie nie, ale unormowała się sytuacja z ojcem, więc jakaś tam poprawa jest. Wiadome, o to aby powiedzieć, że jest dobrze, nawet się nie ocieramy, ale nie jest tragicznie. Człowiek nie jest intruzem we własnym domu i z tego na pewno trzeba się cieszyć.

Jutro zamierzam zrobić zakupy pieluchowe, także rano muszę wstać aby ogarnąć to na spokojnie. Chciałbym napisać jeszcze coś optymistycznego, ale ciężko mi coś znaleźć, tydzień zleciał szybko, był gówniany i mam nadzieję że jednak będzie lepiej w najbliższym czasie. Łudzę się tak z tygodnia na tydzień, a wyniki są oczywiście łatwe do odgadnięcia. Oby u was było inaczej niż u mnie.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s