Age Play i marihuana – Co je łączy? „Co ma piernik do wiatraka?”

Witam i cześć. Nawet się nie zdziwię, jak znów ktoś wrzuci komentarz(który usunę), że sieję zgorszenie Boże. Teraz robię to do kwadratu, bo nie dość że propaguję nienormalny tryb życia, to jeszcze groźny narkotyk… groźny dla ludzi z małą inteligencją. Ale Ci z małą inteligencją raczej sięgną po piwo z kija. Swoją drogą, zawsze dziwią mnie Ci, którzy twierdzą że piją jakieś piwo(na ogół tanie) jak Królewskie i mówią że to dlatego że im smakuje. Serio? To jest dobre? Okej, każdy ma swój gust, ale… czy piłbyś te piwo gdyby kosztowało chociażby złotówkę drożej? Większość wybrała by inne tańsze i mówiła o nim to samo. Ludzie kochani, jak już pijecie piwo, proszę pijcie coś co ma swoją jakość. A najlepiej, nie pijcie wcale… żartowałem. Pijcie, ale z rozwagą.

Zaczynając temat główny. Już nie pierwszy raz zauważyłem, że na instagramie coraz więcej ludzi obnosi się z paleniem marihuany i są to osoby które po prostu bawią się w Age Play. Dla potwierdzenia, zapraszam na profile @ababygirlboutique oraz @candylandfunhouse Ogółem coraz częściej widzę bonga, które przypominają butelkę ze smoczkiem. Miałem okazję widzieć body w liście marihuany, ale udało mi się tego znaleźć.

Co na to wpływa? Generalnie, to w każdym środowisku, znajdą się ludzie, którzy po prostu – palą zioło. Ale mi osobiście się wydaje, że jest jeszcze inny aspekt. Ja sądzę, że Age Play i zioło działa na człowieka podobnie. Czujemy się w pełni dopasowani do swojego ciała, dostajemy dawkę dopaminy, czujemy się rozluźnieni, świat widzimy inaczej i generalnie – jest nam fajniej. Oczywiście nie każda osoba paląca marihuanę odnajdzie się w Age Play, tak jak nie każdy „dorosły maluch” będzie odczuwał satysfakcję z palenia ziółka.

1.Dopasowanie do swojego ciała – Ciężko mi to wytłumaczyć osobom niepalącym, albo takim, których „klepnęło” lub nie, wręcz jest to niemożliwe. Po prostu – czujemy się lepiej ze swoim ciałem, jest ono przyjemniejsze. Tak samo jest, gdy stajemy się dziećmi, otwieramy się na wszystkie emocje i rozładowujemy cały, nabyty stres.

2.Dawka dopaminy – Ziółko tak jak każda używka(lub czynności w klimacie Age Play) dostarcza nam radości, nie ma sensu tego omawiać, kwestionować tym bardziej. Jeśli kogoś coś cieszy, to tak jest i jeśli nikogo to nie krzywdzi, nie ma sensu tego atakować.

3.Czujemy się rozluźnieni – Wszelaki stres odchodzi na bok. Możemy się po prostu odciąć od negatywów.

4.Widzimy świat inaczej – Jest nam po prostu fajniej – Ten kto lubi zioło i Age Play potwierdzi.

Dlaczego zioło nie pomaga w depresji? Tak jak to kiedyś Włodi za rymował „…join łagodzi problemy lecz ich nie rozwiąże nigdy…”(Piosenka: „Kominy”). Mówiąc z perspektywy osoby która paliła nie raz i nie dwa. Marihuana jest tylko i wyłącznie zakopaniem problemu pod dywan. Można się odciąć, wyluzować, ale zupełnie nie cofnie ona wszelakich problemów i nie załagodzi pragnień. Moja depresja polega na tym, że czuję się samotny bo nie ma nikogo do sesji Age Play, mogę palić codziennie pięć gram, ale to nic nie zmieni, wciąż będę sam. Aczkolwiek, fajnie się czasem wyluzować.

Oczywiście nie zachęcam do używania marihuany, aczkolwiek nie uważam aby była ona szkodliwa. W sensie, na pewno ma swoje negatywy, ale na pewno mniejsze niż papierosy i alkohol, które są legalne Peace!

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s