Nie w pełni, ale jednak – Zawieszam blog.

Witam. Nie będę się mocno rozpisywał, po prostu zawieszam bloga. Nie mówię że że zamykam czy zawieszam działalność w stu procentach(bo jak wpadnie mi jakiś dobry pomysł, to napiszę jakiś post). Zwykle gdy zbliżał się tydzień przerwy, to starałem się wrzucić jakiś wpis, ale dzisiaj, po prostu nie czuję chęci. Powiem wam szczerze, nie mam o czym pisać. Depresja niszczy mi kolejne miesiące życia i powoli nie daję rady, po prostu wymiękam. Ludzie, których blog powinien interesować, nie są w stanie założyć konta, aby napisać miły komentarz, co innego ludzie którzy mnie nienawidzą(leczą na mnie swój kompleks), im przyszło to z łatwością. Blog zamiast ściągać grupę ABDLowców, przyciągnął hejterów. Ja obecnie nie mam nic do dodania, moje życie dobija mnie tak bardzo, że nie ma sensu pisać o tym kolejnych postów, bo nikogo to nie obchodzi. Jeśli zbraknie mi sił, to na pewno poinformuję że przyszła pora na zejście z tego świata, jeśli zaś moje życie wejdzie na lepsze tory to blog będzie tętnił życiem.

Dziękuję tym, którzy byli i czytali, a co do hejterów… życzę wam żebyście nie byli takimi mendami, żeby życie wam się ułożyło i żeby wam doszły lepsze zajęcia, niż obrażanie kogoś w internecie. Wszystkim innym, życzę po prostu – wszystkiego dobrego. Trzymajcie się ciepło.

Reklamy